Ostrzeżenie

* Aktualizacje czasowo wstrzymane *


Prognoza pogodyPrognoza pogody

160160

160160

aplikacja mobilnaaplikacja mobilna

Bieżący komentarz

Aktualizacje czasowo wstrzymane.

Przepraszamy za utrudnienia.

Po wielu dniach pojawiły się w Polsce bardziej obfite opady deszczu - najwięcej wody spadło na Pomorzu, południu, częściowo w centrum i na wschodzie. Nasz region, w tym Toruń obfite opady skutecznie omijały i skończyło się w naszym mieście na zaledwie 0,1 mm wody. Kolejna szansa na bardziej obfite opady już w najbliższy piątek...

Źródło: IMGW-PIB oraz meteomodel.pl

 

 

 

Zmiana pogody!

We wtorek zgodnie z prognozą mieliśmy przedsmak lata - w Toruniu Tmax 24 st. Już w środę nastąpi całkowita zmiana pogody - będzie pochmurno, okresami zwłaszcza w pierwszej części dnia możliwy jest deszcz i temperatura będzie znacznie niższa (10-11 st.).
Na solidniejsze opady z falującego frontu atmosferycznego jest spora szansa już w najbliższy piątek.

 

 

We wtorek jeszcze bardziej niż w poniedziałek poczujemy przedsmak lata - po południu Tmax około 23 st. i sporo słońca. Ciepłe powietrze napływać będzie do nas z południowego zachodu. W środę chłodniej, więcej chmur i szansa na deszcz (może zagrzmieć).

Źródło mapy (zmodyfikowanej przez autora): http://www.met.fu-berlin.de

Sobotni zachód słońca nad toruńskim odcinkiem Wisły - autor Bogusław Pawłowski.

Prognoza pogody na najbliższy tydzień 27 kwietnia - 3 maja 2020 r. - we wtorek przedsmak lata, a od środy szansa na trochę tak potrzebnych opadów.

Na początku tygodnia przejściowo napłynie bardzo ciepła masa powietrza i zwłaszcza we wtorek temperatura powinna osiągnąć 23-24 st., a dodatkowo nie zabraknie słońca. Od środy temperatura ulegnie obniżeniu, ale zimna nie musimy się obawiać (przeważnie 16-18 st.). Noce i poranki już bez przymrozków, a w nocy z wtorku na środę temperatura nie spadnie poniżej 10-11 st.
O ile początek tygodnia kontynuował będzie suszę, to już w nocy z wtorku na środę i w środę pojawia się duża szansa, że okresami popada deszcz (głównie przelotny). Praktycznie do końca tygodnia możemy liczyć na przelotne opady deszczu - trzymajmy kciuki, że to się sprawdzi, bo obecna prognoza dotycząca opadów jest jeszcze niestabilna... Słońce będzie się przeplatać z chmurami.

Warunki biometeorologiczne będą na ogół w łagodnym stopniu niekorzystne - we wtorek może nas częściej zaboleć głowa i odczujemy spadek sprawności psychofizycznej, natomiast od środy odczujemy spadek koncentracji i nieco większą nerwowość.
Wiatr będzie często zmieniał kierunek i powieje przeważnie z umiarkowaną prędkością. Ciśnienie atmosferyczne będzie się utrzymywać na obniżonym poziomie, w połowie tygodnia nawet poniżej 1000 hPa.

W powietrzu w wysokim stężeniu będą się unosić pyłki brzozy, a w średnim zarodników grzybów pleśniowych z rodzaju Cladosporium, Alternaria i dębu. Najsilniejsze reakcje uczuleniowe wywołuje obecnie pyłek brzozy. Powoli zaczynają pylić trawy, ale stężenie ich pyłków tylko lokalnie będzie średnie.

Średnio w okresie 27 kwietnia - 3 maja 2020 r. temperatura będzie zbliżona do średniej wieloletniej, tylko we wtorek zaznaczy się wyraźna anomalia dodatnia temperatury.
Więcej na: www.pogodawtoruniu.pl lub www.pogodawgniewkowie.pl

Zachęcam do pobrania aplikacji dla systemu Android i IOS na bazie strony pogodawtoruniu.pl: https://play.google.com/store/apps/details?id=pl.progstudio.pogodatorun i https://itunes.apple.com/us/app/pogoda-w-toruniu/id1203791693?l=pl&ls=1&...

Dnia 26 kwietnia 1986 roku o godzinie 1:23 doszło do awarii reaktora elektrowni atomowej w Czarnobylu (Ukraina).

Przedstawiając ciąg wydarzeń w ogromnym skrócie – w elektrowni prowadzono eksperyment, którego celem było sprawdzenie, jak długo wirnik turbiny, która nagle zostaje wyłączona, jest w stanie dostarczyć prądu na potrzeby technologiczne. Takie badanie powinno być przeprowadzone na etapie rozruchu reaktora, ale zespół musiał się wtedy pochwalić z okazji obchodów dnia energetyka jakimś sukcesem i było to włączenie do sieci bloku energetycznego elektrowni w Czarnobylu.

Zajmujący się tematem Czarnobyla badacze są zgodni co do tego, że reaktor został doprowadzony do stanu, który odbiegał od normalnych warunków eksploatacji. Żeby ratować sytuację, wciśnięto przycisk zrzutu prętów, które zatrzymują reaktor. Operatorzy nie zdawali sobie sprawy, że błąd w konstrukcji reaktora (zakończenia prętów zawierały grafitowy element, który moderował neutrony) spowoduje wydzielenie się ogromnych ilości ciepła. Sytuację można porównać do próby zatrzymania samochodu, w którym po naciśnięciu hamulca auto najpierw przyspiesza, a dopiero później rozpoczyna hamowanie. Taki obraz wydarzeń przedstawia fizyk dr inż. Marek Rabiński z Zakładu Badań Plazmy Narodowego Centrum Badań Jądrowych, członek Stowarzyszenia Ekologów na rzecz Energii Nuklearnej, eksplorator czarnobylskiej zony.
A tymczasem w Polsce (za IAR - Polskie Radio) - 28 kwietnia o 9.00 informację przekazano do Centralnego Laboratorium Ochrony Radiologicznej w Warszawie, które godzinę później ogłosiło alarm. Początkowo polscy naukowcy przypuszczali, że gdzieś nastąpiła eksplozja atomowa. Jednak analiza promieniotwórczych zanieczyszczeń jednoznacznie wskazywała, że ich źródłem może być tylko pożar reaktora atomowego. Dopiero wieczorem specjaliści dowiedzieli się z radia BBC, że chodzi o Czarnobyl. Polskie władze wprowadziły w życie plan ochrony ludności, polegający na przyjmowaniu dużej dawki jodu w celu zablokowania wchłaniania radioaktywnego izotopu jodu 131, kumulującego się w tarczycy i mogącego doprowadzić do rozwoju nowotworu tego narządu. 29 kwietnia członkowie Biura Politycznego KC PZPR i rządu powołali Komisję Rządową, która wobec braku tabletek jodowych podjęła decyzję o podaniu płynu Lugola dzieciom i młodzieży w 11 województwach północno-wschodnich, nad którymi przeszła radioaktywna chmura. W ciągu doby jod podano około 75 procent populacji dzieci w tym rejonie. W kolejnych godzinach akcję rozszerzono na cały kraj. Wstrzymano również wypas bydła na łąkach w obawie przeniknięcia radioaktywnych substancji do mleka. Był to jeden z pierwszych przypadków w PRL, kiedy władze polskie mimo początkowych oficjalnych zaprzeczeń strony radzieckiej podjęły działania wbrew ich zaleceniom, w interesie własnych obywateli.

Zima przyniosła opady nieznacznie przekraczające normę opadową (zwłaszcza luty "dołożył" sporo) - w trzy miesiące spadły 93 mm wody. Mimo to narastający duży deficyt wodny z 2018 i 2019 r. nie został zmniejszony, tym bardziej, że zdecydowanie dominowały opady ciekłe.
Marzec również nie odbudował tych zasobów (spadło 25 mm wody). A kwiecień... może od środy trochę nadrobi sumę opadów.

A miało być tak pięknie... Kometa ATLAS miała być "kometa stulecia" i... zanim nią została, rozpadła się na oczach obserwatorów. Nie zostanie więc tytanem wśród gwiazd, który swym blaskiem miałby zagrozić samej Wenus. Bogini piękna i miłości wciąż zatem niepodzielnie króluje na wieczornym firmamencie. Przez dużą lornetkę (a jeszcze lepiej przez teleskop) prezentuje się w postaci cieniejącego z wieczora na wieczór sierpa, do którego dołącza... sierp Księżyca. Szczegóły kosmicznej randki ujawnia nasz filmowy kalendarz astronomiczny - zapraszamy!

Już w sobotę z północy napłynie bardzo chłodna masa powietrza pochodzenia arktycznego. Dodatkowo odczucie chłodu zwiększy dość silny wiatr. W niedzielę będzie już nieco cieplej... Pod koniec nocy z soboty na niedzielę przy gruncie możliwy jest przymrozek.

Źródło mapy: http://www.met.fu-berlin.de/

Pages

No front page content has been created yet.